Uzależnienie od telefonów komórkowych wśród dzieci w przedszkolu.
Uzależnienie od telefonów u przedszkolaków, a przebodźcowanie— dwie strony tego samego problemu
Dzieci w wieku do 6 lat żyją dziś w świecie nadmiaru bodźców: szybko migających ekranów, grających zabawek, intensywnych dźwięków i ciągłego pośpiechu. W tym wszystkim smartfon staje się zarówno źródłem przebodźcowania, jak i skutkiem — narzędziem, po które maluchy sięgają, bo ich układ nerwowy nie radzi sobie z nadmiarem wrażeń.
To błędne koło, które powoli staje się jednym z największych wyzwań współczesnego dzieciństwa.
Jak przebodźcowanie prowadzi do uzależnienia małych dzieci?
Przedszkolak przeciążony różnymi bodźcami ma trudność, by się wyciszyć. Telefon dostarcza szybkiej ulgi i odwraca uwagę, dlatego dziecko zaczyna po niego sięgać automatycznie. Ekran smartfona czy tablet zapewnia intensywne, natychmiastowe bodźce – dokładnie takie, do jakich przebodźcowany mózg zaczyna się przyzwyczajać. Gdy maluch ma zbyt dużo wrażeń w ciagu dnia jego układ nerwowy działa na wysokich obrotach i potrzebuje coraz silniejszych bodźców by utrzymać równowagę. Dlatego zwykle zabawy wydaja się mu nudne, a telefon staje się najbardziej atrakcyjną formą zajęcia. W ten sposób powstaje błędne koło: im więcej ekranów, tym większe zmęczenie układu nerwowego, a im większe zmęczenie – tym silniejsza potrzeba kolejnych bodźców.
Jakie są skutki dla dzieci w wieku przedszkolnym?
Nadmierne bodźce i częsty kontakt z telefonem mogą prowadzić do:
– trudności z koncentracją i dokończeniem aktywności,
– szybkiej frustracji i problemów z regulacją emocji,
– nasilenia wybuchowości lub przeciwnie – wycofania,
– kłopotów ze snem,
– spowolnienia rozwoju mowy i trudności w relacjach z rówieśnikami,
– osłabienia kreatywności i samodzielnej zabawy,
– ciągłego poczucia nudy bez ekranu.
Układ nerwowy przedszkolaka potrzebuje spokoju, rytmu i powtarzalnych doświadczeń, aby dojrzewać. Nadmiar bodźców i częste korzystanie z telefonu i innych urządzeń elektrycznych zaburzają tę równowagę.
Jak uzależnienie pogłębia przebodźcowanie?
1. Im więcej mediów ekranowych, tym mniej cierpliwości
Smartfon przyzwyczaja dziecko do natychmiastowej reakcji: dotknę — dzieje się. W zwykłym świecie rzeczy nie dzieją się tak szybko. To powoduje frustrację, wybuchy złości i trudności w skupieniu.
2. Trudności z samodzielną zabawą
Przedszkolak przyzwyczajony do intensywnych bodźców ma problem z:
– układaniem klocków,
– kolorowaniem,
– słuchaniem książeczki,
– zabawą w udawanie.
To wszystko wymaga spokoju i koncentracji — dwóch umiejętności osłabionych zarówno przez przebodźcowanie, jak i korzystanie z ekranów.
3. Nadmierna pobudliwość lub odwrotnie — „otępienie”
Dzieci reagują różnie:
– jedne są hiperaktywne, cały czas w ruchu, łatwo wybuchają,
– inne wydają się „wyłączone”, trudno je zainteresować czymkolwiek.
Obie reakcje są konsekwencją przeciążenia układu nerwowego. Rozwój emocjonalny jest zaburzony.
Konsekwencje dla przedszkolaków — kiedy ekran i bodźce zaczynają szkodzić
W wieku 3–6 lat skutki przebodźcowania i nawyku ekranowego są szczególnie widoczne. Oto najważniejsze:
1. Problemy z koncentracją
Dzieci przyzwyczajone do szybkich bodźców mają trudności z:
– skupieniem się na jednym zadaniu,
– słuchaniem poleceń,
– dokończeniem zabawy.
Nauczyciele przedszkolni obserwują to zjawisko coraz częściej.
2. Trudności emocjonalne
Telefon staje się narzędziem regulacji emocji. W efekcie:
– dziecko gorzej radzi sobie z frustracją,
– szybciej się denerwuje,
– częściej płacze,
– trudniej je uspokoić bez ekranu.
3. Problemy ze snem
Niebieskie światło i pobudzenie utrudniają:
– zasypianie,
– utrzymanie snu,
– regenerację mózgu.
Niedobór snu pogłębia nadpobudliwość i problemy emocjonalne.
4. Opóźnienia w mowie i trudności społeczne
Urządzenia elektroniczne nie prowadzą dialogu i nie uczą kontaktu. W konsekwencji:
– rozwój mowy spowalnia,
– przedszkolak ma trudności w nawiązywaniu relacji,
pojawia się nieśmiałość lub przeciwnie — impulsywność wobec innych.
drażliwość
5. Spadek kreatywności i samodzielności
Multimedia podają gotowe obrazy i gotowe rozwiązania. Dziecko nie musi wymyślać, tworzyć, eksperymentować — a właśnie to jest kluczowe w wieku przedszkolnym.
6. Zwiększona potrzeba bodźców wśród dzieci
Im częściej małe dziecko korzysta z urządzeń, tym:
– trudniej mu wyciszyć się,
– szybciej się nudzi,
– trudniej zauważyć mu subtelne, codzienne doświadczenia,
– potrzebuje silniejszych wrażeń, by czuć satysfakcję.
To spirala, która może się tylko nakręcać.
Jak korzystnie wspierać dziecko?
– ograniczać nadmierne korzystanie z telefonów przez dzieci i unikać ich jako sposobu na uspokojenie,
– proponować proste, wyciszające aktywności: rysowanie, czytanie, układanie klocków, zabawy w udawanie,
– dbać o czas na świeżym powietrzu i swobodną zabawę,
– wprowadzać stałe rytuały dnia, które dają dziecku poczucie bezpieczeństwa.
Przedszkolak potrzebuje mniej bodźców, nowych technologii, czy urządzeń mobilnych, niż nam się wydaje
Najbardziej wspierające dla rozwoju dziecka do lat 6 są:
– rozmowa,
– zabawa w udawanie,
– ruch na świeżym powietrzu,
– nudzenie się,
– relacji rówieśniczych, jak i z bliskimi
– proste aktywności (kredki, klocki, piasek, woda).
To właśnie te doświadczenia budują odporność emocjonalną i zdolność koncentracji — a nie szybkie, migające treści, które wywołują negatywne skutki.
Dzieciństwo przedszkolaka powinno być powolne, naturalne i pełne relacji.
Technologia sama w sobie nie jest wrogiem- problem zaczyna się wtedy, gdy zastępuje rozmowę, zabawę, ruch i bliskość. Dzieci do lat 6 najbardziej potrzebują ludzi, a nie mediów cyfrowych, doświadczeń, a nie bodźców.
To my -dorośli – mamy ogromny wpływ na to, jak będą się rozwijać. Im szybciej zaczniemy świadomie wspierać ich rozwój, tym łatwiej ochronimy je przed przebodźcowaniem i uzależnieniem, które w przyszłości mogą być o wiele trudniejsze do odwrócenia.
Sprawdź jak to robimy w „Zaczarowanej Krainie” zapraszamy do nas www.zaczarowanakraina.com oraz przeczytaj nasze artykuły
Jak budować pewność siebie u dziecka – porady nauczycieli z przedszkola „Zaczarowanej Krainy” w Orzeszu.
Wspieranie samodzielności przedszkolaka w Akademii Malucha „Zaczarowana Kraina” w Orzeszu
Artykuł przygotowany przez Katarzynę Juranek właścicielkę Niepublicznego Przedszkola Akademia Malucha „Zaczarowana Kraina” w Orzeszu oraz dyrektorkę sieci żłobków „Zaczarowanej Krainy” w Mikołowie i Orzeszu.